Restauracja Le Cedre – kuchnia libańska

Restauracja Le Cedre – kuchnia libańska.

Jak mawiają, “pod latarnią najciemniej” bo choć mieszkamy od restauracji Le Cedre w odległości rzutu kamieniem, dziś byliśmy tu po raz pierwszy. Powodowani żądzą jadła orientalnego zameldowaliśmy się w porze obiadowej. Wystrój restauracji nawiązuje do klimatu bliskiego wschodu a lecąca w tle arabska muzyka pozwala jeszcze bardziej go poczuć. Do dyspozycji gości są dwie sale, duża i mała. W dużej są loże z baldachimami oraz tradycyjne stoliki. W sali małej są tylko stoliki gdzie siedzi się dość nisko ale wygodnie.

Zaryzykowaliśmy i przyszliśmy bez rezerwacji. Mieliśmy fart bo został jeden wolny stolik dwuosobowy ale w małej sali. Reszta stolików zajęta. Menu jest dość obszerne, ale dlatego, że z kuchnią libańską spotykamy się po raz pierwszy zamówiliśmy jeden z zestawów. Macie ich do wyboru kilka. Składają się one z małych porcji większości dań które możecie zamówić osobno. Niech nie zwiedzie was słowo “małych” bo jest ich tyle, że wierzcie nam, głodni nie wyjdziecie. My wybraliśmy menu Beirut.

Na początek dostaliśmy przekąski zimne, głównie warzywne.

Następnie wjechały przekąski gorące. Pierogi ze szpinakiem i ciasto nadziewane mięsem mielonym.

Na koniec przyszedł czas na danie główne. Jagnięcina i kurczak.

Dzięki klimatowi jaki panuje w restauracji może to być idealne miejsce na dłuższe spotkania z przyjaciółmi. Oceniając jedzenie nie mamy się do czego przyczepić. Wszystko świeże i ładnie podane. My jednak nie do końca odnajdujemy się w takiej kuchni, zwłaszcza zimne, przekąski nie przypadły nam do gustu. Polecić za to możemy szaszłyki jagnięce i z kurczaka z grilla, ale ich smak niewiele różni się choćby od tych które jedliśmy w restauracjach bałkańskich, może dlatego, że oczekiwaliśmy bardziej zdecydowanych smaków orientu, czegoś nowego. Wrócimy na pewno, żeby spróbować innych smaków libańskich tym razem zamawiając już bardziej świadomie. Domowy rosół z jagnięciny z makaronem, kiełbasa po libańsku na ostro, plastry wołowiny z grilla zawijane w chlebie pita z sosem Taratour brzmią obiecująco.

La Cedre ma trzy restauracje: Na Pradze, Na Woli i w Śródmieściu. Najdłużej funkcjonuje ta na Pradze bo o 1997 roku i w tej właśnie mieliśmy przyjemność się znaleźć.

trzymajcie linka:
http://www.lecedre.pl/