Egipt? Dlaczego nie!

Gallery Comment

Afryka

Egypt  Taba | Egipt | Frajda: 

Raz na jakiś czas przychodzi moment, że dopada nas lenistwo, potrzeba całkowitego resetu. Morze, słońce leżak, nic nierobienie.
Z Egiptem mieliśmy pewien problem. Od dłuższego czasu odkładaliśmy ten kierunek ze względy na skrajne opinie. Jedni mówią super extra trzeba jechać … inni nie nie masakra. Musieliśmy sprawdzić.

Wybraliśmy opcję z daleka od dużych miast , nastawieni głownie na odpoczynek postawiliśmy na Taba Resort. Obawy były…, czy hotel będzie przypominał ten ze zdjęć, czy będzie czysto, jakie będzie jedzenie i czy dopadnie nas klątwa faraona!

Zgodnie z ofertą, transfer z lotniska miał trwać 30 minut i tu pierwsze negatywne zaskoczenie, że będzie nieco dłuższy bo ponad 2h, 4 miesiące temu lawina błotna zniszczyła odcinek drogi, jak wyjaśnił nam egipski rezydent tu nikt się nie śpieszy.

Hotel w 80% przypomina ten z oferty http://miramar.tabaheights.com więc chba nieźle. Z duszą na ramieniu otwieramy drzwi do pokoju … i tu bardzo pozytywne zaskoczenie , pokój naprawdę duży, klimatyzacja jak wyjątkowo sprawna, dwa duże łóżka i  spora łazienka z wielkim lustrem i co ważne wszędzie czysto.
Cały kompleks bardzo ładny , przepiękna okolica , widoki z plaży na Arabię Saudyjską i Izrael , czysto niska zabudowa , urocze alejki duuużo zieleni , kilka basenów , przy hotelu rafa. Nam jednak najbardziej pod-pasowała miejscówka przy jak to nazwaliśmy bajorku Sztuczna zatoczka leżaki metr od wody i tak z 5 metrów do plażowego barku

Najlepiej z całego wyjazdu wspominamy Blue Holle niezapomniane przeżycie , patrząc w dół ogarnia Cię wrażenie że latasz , to trzeba zobaczyć !
Przy Blue Holle mieliśmy okazje jeść siedząc po turecku regionalne potrawy , najbardziej smakowały nam podłużne kotleciki z mięsa mielonego (nie mam pojęcia z jakiego zwierza, może lepiej nie wiedzieć)

Quady …. rzecz sporna żeby było uczciwie musi być opowiedziana z dwóch punktów widzenia :

Aga: Mogłabym swoja wypowiedź zamknąć w jednym stwierdzenie „Nie dziękuje”, ale byłam, jeździłam to napiszę co myślę. Byłam jako pasażer zanim ruszyliśmy mówię do tego mojego chłopa tylko nie szalej … i co ? A no od początku szaleństwo !!! Słonce (ok 50 stopni) uroczo smażyło moje gołe łydki nagrzewało też wszelkie metalowe elementy które parzyły nogi i jeszcze ta prędkość i oczywiście przechyły na boki wrrrr. Nie podobało mi się nic oprócz mega zimnej Coli w namiocie Beduinów

Adam: Quady? Quady wszędzie są super. A na pustyni jeszcze bardziej. Wielbłądy są nudne, wybierajcie quady!

Minusy ….
Minus w sumie byłby jeden tyle że miał wpływ na wszystko , trafiliśmy na bardzo dużą grupę uciążliwych gości z masą dzieci , w jadalni kolejki , wszystko znikało w mgnieniu oka , albo było dotykane bezpośrednio rękoma na półmiskach. Leżaki od rana zajęte , ręczniki czasem znikały … bardzo głośno … i tak było do 28-go sierpnia jak goście z dziećmi wyjechali (rok szkolny się zaczyna) iiii nagle …. cisza spokój nie ma kolejek do baru , bez problemu można nałożyć sobie jedzenie nawet obsługa zaczęła podawać drinki w normalnych szklankach a nie kubeczka plastikowych. Jednym słowem jeśli wybierasz się do Taby zrób to we wrześniu bo miejsce piękne i można super odpocząć.

Adam: I ludziska, nie w sierpniu! 40 stopni w cieniu!

Niebawem kolejne wyprawy Mikłaszów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *